A jak widze Ciebie i alexa to czuje smutek i żal do siebie...Kocham
Cie-Justin Skaczyl swoj monolog. Usiadł bliżej i pocalowal
mnie,-przepraszam nie powinienem-powiedzial i prawie wybiegł z
mieszkania.
***8.01.13
-Paula wstawaj- krzyknol tatą z dołu. Zastanawiaćie sie pewnie co tu
robi moj tato albo raczej co ja sobie u niego. Otóż moj braciszek tato
i simon stwierdzili ze trochę z Alexem przeginamy wiec zyskali mnie do
taty. Przynajmiej nie do scottera A o tym nie wspominałam moim
ojczymem jest scotter braun.on wychowuje moja 5 letnia siostrę. Dawno
ich nie widzialam moze Pojade na któryś weekend??najlepsze jest jednak
ze moj najstarszy brat z pierwszego małżeństwa mamy to moj menadzer,
tak Oliver to moj brat nie jestesmy zbytnio podobni. potem jest Louis
Tomo Tomlinson o tym ze jestesmy rodzenstwem dowiedzialam sie w
swieta.niechętnie Wstalam w łóżka i ubrałam tradycyjnie ciemne rurki
jakis podkoszulek i koszule w kratę.do tego fioletowy full cap od
Justina i czarne trampki za kostkę.
*** w sql
-Paula Rock widze ze ci sie nudzi skoro rysujery na lekcji-zaczela
pani od matematyki-skoro tak to zrób 8 i 10 -popatrzyłam na zadania a
potem na pania
-Naprawde mam pocis zadania na poziomie 13-nasto latków??
-to jest rozszerzona matematyka o bym ty mowisz ??
-przerabiałam to 5 lat temu i to jest podstawą
-na prawdę?-zdziwiła sie no tak pewnie mysli ze jestem Nadeta
gwiazdęczka ktora mysli ze jej wszystko wolno. Moze i bylam zawsze ta
lepsza bo tato kupował mi wszystko nawet telim co nie chcialam.
-Jebana Kurwa z pod mostu-powiedzialam po polsku na co 3 osoby
wybuchły smiechem.
-a wam co? Ta Diwa wybełkotala cos a wy sie śmieleCie?-zapytala
wściekła nauczycielka
-ma pani z tym jakis problem? Nawet nie wie pani co ja
powiedzialam...-stwierdziłam i odebrałam telefon który wlasnie
dzwonil, nawet nie patrzylam kto to. -hej kochanie-powiedzial alex
-O Siema słońce, jak tam ??-spytałam a nauczycielka sie na mnie
wydarla ze odebrałam telefon. Pokazałam jej kartkę ze mnie odbierać na
lekcji a mna bezczelnie ja podarla.
-nudno bez ciebie-stwierdził smętnie
-kotek potem zadzwonie-powiedzialam
-oki Kocham Cie-powiedzial i sie rozłaczyl
-po jakiego choja pani podarka ta kartkę?
-co nie bedziesz mi tutaj pyskowała gowniaro. To ze jestes jakas
gwiazdęczka nie pozwala ci na wszystko .-powiedziala wściekła, ja nic
nie powiedzialam tylko wzięłam swoje rzeczy i szybko wysyłam z sali.
Mam dosyć ze wszyscy biora mnie tylko za glupia bogata dziewczynę.
Moze i mam te parę milionów na koncie a jak bylam mlodsza tato i
scotter mnie rozpieszczali.
-Paula co sie stalo?-spytał jakis chłopak, nawet nie zauważyłam ze po
policzkach spływają mi łzy.
-nic takiego-powiedzialam i wytarłąn policzki i popatrzyłąn na
chlopaka przedemna. Mial brązowe wlosyścięte jak to mówią na Biebera,
niebieskie oczy
-ta lecąna Kurwa z pod mostu mnie po cb Wyslala-powiedzial po polsku
-jak miło... W koncu ktos normalny
-powiem ci jedno prawie nic sie nie zmieniłas...
11 maj 2013
10 maj 2013
Przeprosiny
Przepraszam za tak długa nie obecność ale po prostu brak czasu,
znajomi itp. Postaram sie jeszczed dzisiaj Wstawic nowy rozdział , a
moze i 2.
znajomi itp. Postaram sie jeszczed dzisiaj Wstawic nowy rozdział , a
moze i 2.
24 kwi 2013
Libster Award
"Regulamin :
Nominacja do Libster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za " Dobrze Wykonaną Robotę ". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daję możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów ( informujesz ich o tym ) i zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga , który Ciebie nominował."
Nominacja do Libster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za " Dobrze Wykonaną Robotę ". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daję możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów ( informujesz ich o tym ) i zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga , który Ciebie nominował."
Bardzo dziękuję blogowi,ale bardziej jego założycielce za nominację! http://qwertycd.blogspot.com
Moje pytania;
1.Jak masz na imię?
Paula
2.Ile masz lat?
14
3.Od kiedy jesteś Directioner?
Od 14 sierpnia 2012
4.Za co kochasz chłopców?
Za to że są normalnymi chłopakami spełniającymi swoje marzenia, wspaniałymi przyjaciółmi tworzącymi cudowną muzykę (zarówno teksty jak i muzyka do nich), wkładających całych siebie do wszystkiego co robią. Jednocześnie cały czas utrzymują kontakt z fanami, są dla nas cudowni. Zmienili życie kilku milionów dziewczyn na całym świecie. Nie myślą tylko o sobie, kasie czy sławie ale i o niepełnosprawnych, potrzebujących. Oprócz tego są mega przystojni, ale to jest sprawa drugorzędna, ponieważ jednocześnie są mega zabawni, wrażliwi, inteligentni, kochają swoich bliskich i spędzają z nimi każdą wolną chwilę.
5.Czy należysz do jakiś innych fandomów oprócz "Directioner"?
Tak, Belieber ,Rihannanavy ,
Jonatics ,Rushers , Janoskiator,Mahomies ,Hooligans,SkoczkoHolik i Rutkonator(nw czy to tak sie pisze)
6.Ulubiona piosenka?Justin Bieber - As Long As You Love Me , Damian Skoczyk - Przyjaciel
One Direction- OWOA
Rzeczy się zmieniają, ludzie się zmieniają, ale ty bądź zawsze sobą, zostań prawdziwy dla siebie i nigdy nie... poświęcaj siebie dla kogoś. ~ Zayn Malik.
8.Którego z chłopców lubisz najbardziej?
Zayna i Niallla.
9.Co lubisz robić?
Grac w piłke nożna , czasem pograc na gitarze i porysowac .
10.Co najbardziej podoba Ci się z Louisie?
Oczy i to ze nosi paski.
11.Co byś zrobiła gdyby One Direction się ropadło?
Nw , ale na pewno nie zapomniała bym o tej zwariowanej 5.
Moje nominacje:
http://difrentstorythaneverything.blogspot.com
http://janoskiansplx.blogspot.com
http://wpadka1.blogspot.com
http://1dmydrug.blogspot.com
http://lovetroublemusic.blogspot.com
http://miloscjestmagia.blogspot.com
http://marzeniejulii.blogspot.com
http://milosc--i-przyjazn-jest-najlepsza.blogspot.com
http://live-in-hope-of-a-beautiful-love.blogspot.com
http://forever-in-my-dreams.blogspot.com
http://moje-opowiadanie-onedirection.blogspot.com
PYTANIA DO NOMINOWANYCH PRZEZE MNIE:
1.Jak masz na imię?
2.Ile masz lat?3.Czy należysz do jakiś innych fandomów oprócz "Directioner"?
4.Ulubiona piosenka?
5.Ulubiony cytat?
6. Masz rodzeństwo?
7. Skąd jesteś?
8. Ulubiony serial?
9.Masz zwierzątko?
10.Imię Twojej przyjaciółki?
11. Za co cenisz 1D?
2 kwi 2013
Bochaterowie II
Nazwisko: Brooks
Wiek: 18 lat
Szkoła: Publiczna, średnia 3.50
Rodzeństwo: Ma braci bliźniaków (Jai i Luke)
Mieszka: Mieszka w Australii
Znaki szczególne: Ma przebite jedno ucho i tatuaż z gwiazdką na piersi
Hobby: Nagrywanie filmików z przyjaciółmi i wrzucanie na "youtube", gra w piłke nożną
Opinia: Zwariowany i pyskaty małola
Wiek: 17 lat
Szkoła: Publiczna, średnia 3.40
Rodzeństwo: ma brata bliźniaka (Luke) i starszego brata (Beau)
Mieszka: Mieszka w Australii
Znaki szczególne: Ma tatuaż na brzuchu
Hobby: Nagrywanie filmików z przyjaciółmi i wrzucanie na "youtube", gra w piłkę nożną
Opinia: Szaleniec, dziwak
Wiek: 18 lat
Szkoła: Publiczna, średnia 3.50
Rodzeństwo: Ma braci bliźniaków (Jai i Luke)
Mieszka: Mieszka w Australii
Znaki szczególne: Ma przebite jedno ucho i tatuaż z gwiazdką na piersi
Hobby: Nagrywanie filmików z przyjaciółmi i wrzucanie na "youtube", gra w piłke nożną
Opinia: Zwariowany i pyskaty małola
Nazwisko: Brooks
Wiek: 17 lat
Szkoła: Publiczna, średnia
Rodzeństwo: ma brata bliźniaka (Jai) i starszego brata (Beau)
Mieszka: Mieszka w Australii
Znaki szczególne: Ma przekłutą wargę
Hobby: Nagrywanie filmików z przyjaciółmi i wrzucanie na "youtube", gra w piłke nożną
Opinia: Dziwny i nieokrzesany chłopak
Wiek: 17 lat
Szkoła: Publiczna, średnia
Rodzeństwo: ma brata bliźniaka (Jai) i starszego brata (Beau)
Mieszka: Mieszka w Australii
Znaki szczególne: Ma przekłutą wargę
Hobby: Nagrywanie filmików z przyjaciółmi i wrzucanie na "youtube", gra w piłke nożną
Opinia: Dziwny i nieokrzesany chłopak
Imię: Jai
Nazwisko: BrooksWiek: 17 lat
Szkoła: Publiczna, średnia 3.40
Rodzeństwo: ma brata bliźniaka (Luke) i starszego brata (Beau)
Mieszka: Mieszka w Australii
Znaki szczególne: Ma tatuaż na brzuchu
Hobby: Nagrywanie filmików z przyjaciółmi i wrzucanie na "youtube", gra w piłkę nożną
Opinia: Szaleniec, dziwak
Imię: Daniel (Skip)
Nazwisko: Sahyounie
Wiek: 18 lat
Szkoła: publiczna, średnia 3.40
Mieszka: Mieszka w Australii
Znaki szczególne: tatuaż na plecach(krzyż), przekute ucho
Hobby: Nagrywanie filmików z przyjaciółmi i wrzucanie na "youtube"
Opinia: nienormalny idiota
Imię: James
Nazwisko: Yammouni
Wiek: 16 lat
Szkoła: Publiczna, średnia 4.00
Mieszka: Mieszka w Australii
Hobby: Nagrywanie filmików z przyjaciółmi i wrzucanie na "youtube"
Opinia: Dziwak z naprzeciwka
Nazwisko: Yammouni
Wiek: 16 lat
Szkoła: Publiczna, średnia 4.00
Mieszka: Mieszka w Australii
Hobby: Nagrywanie filmików z przyjaciółmi i wrzucanie na "youtube"
Opinia: Dziwak z naprzeciwka
Imię: Alex
Nazwisko: Lamier
Wiek: 19 lat
Szkoła: Publiczna, średnia 4.00
Mieszka: Mieszka w Australii
Hobby: Gra w piłke nożna
Opinia:Szalony i nieodpowiedzialny
Nazwisko: Lamier
Wiek: 19 lat
Szkoła: Publiczna, średnia 4.00
Mieszka: Mieszka w Australii
Hobby: Gra w piłke nożna
Opinia:Szalony i nieodpowiedzialny
Imie;Nick
Nazwisko: Rock
Wiek: 19 lat
Rodzeństwo: młodsza siostra (Paula)
Mieszka: Mieszka w Paryżu
Znaki szczególne: Ma tunele
Hobby: gra w piłke nożną , spedzanie czasu z Bellą
Opinia: odpowiedzialny i dziwny chlopak
Wiek: 19 lat
Rodzeństwo: młodsza siostra (Paula)
Mieszka: Mieszka w Paryżu
Znaki szczególne: Ma tunele
Hobby: gra w piłke nożną , spedzanie czasu z Bellą
Opinia: odpowiedzialny i dziwny chlopak
Oto bechaterowie którzy albo się pojawili , albo bedę w najbliszych rozdziałach
31 mar 2013
Rozdział 7
Odpowiedzielismy na kilka pytan i szybko weszliśmy do budynku .
-No nareszcie , Paula dla cb bardzo dobre wieści nie musisz udawać z
Justinem pary.-powiedzial Oliver . Uśmiechnęłam sie pod nosem .
***23.12.12
Do londynu przyjechał moj brat z kumplami . Ja jestem z Alexem . Liam
z daniel .Klaudia ,Aneta i Asia<To dziewczyna Harrego ktora tez jest
polka.>pojechały do polski na swieta i wracaja po sylwestrze . Niall i
Lou tez pojechali do rodzin ,tylko oni wracaja w drugi dzien
świat.Nick Bella Kuba i Victoria przeprowadzili sie do Paryża .Fabian
Eleonor Max i Roxan na staje mieszkają w Memczesteze .Ja Alex Zayn
Justin i Selena zostaliśmy w Londynie.Alex Zayn i Justin chcieli isc
do klubu. Ja i Sel byłyśmy przeciwne ale po nanowach chlopakow
zgodziłysmy sie.Pojechaliśmy do jakiegos klubu ,Selena Zayn i Alex
duzo wypili. W przeciwienstwie do mnie i Jusa .My wrocilismy po
polnocy , a reszta po 3. Alex i Sel przyszli do salon w ktorym
siedzieliśmy . Alex chcial mnie pocalowac ale sie odsunęłam .
-Kotek co jest ?-spytał
A Sel tak jak Alex spróbowala pocalowac ale on tak jak ja odsunół sie
. -Co mi jest ? Przychodzisz pijany i
jeszcze sie pytasz!?-Jus i Sel tez zaczęli sie kłócić.
-Słomko nie obrażaj sie ,nie chce sie znowu kłócić -powiedzial proszącym głosem
-Wez stąd idz i pogadamy jak wytrzeźwiejerz !-krzyknęłam idz znowu
próbował mnie pocalowac . On tak jak i Sel po chwili wyszedł.Oczy mi
sie zaszkliły.Jus to zauważył i mnie przytulił .
-Pauli nie płacz,przez takiego dupka nie warto-szepmol mi na ucho .
-Co ty do niego masz ?Jak płakałam przez ciebie to bylo
dobrze??-zapytałam trochę wkurzoma.On nic nie powiedzial tylko starł
kciukiem łzę ktore spłynęła po moim policzku.
-Nie bylo dobrze-odp po chwili .-ale zaluje tego jak niczego innego
.Myslisz czemu staram caly czas ci cos powiedziec.
-A co ?? -spytałam pol tonem
-Pamietasz jak ja zacznąłem karierę a ty wyjeżdałąs do polski ?? Wtedy
moglas jechac ze mna ,ale woleliśmy zrobic sobie przerwe ,tego dnia
wyjechałaś ,a ja każdego wieczoru zastanawiałem sie czy nie zadzwonić
.Chcialem usłyszeć twoj slotki glos i moc znowu powiedziec Kocham Cie
.Wtedy tak tęsknilem , jak twoja mama zginęła w wypadku to ja chcialem
Cie pociesząc ,ale byl ten Kuba .Jak was widzialem bylem zazdrosny
,wtedy uświadomiłem sobie ze ciebie i tyko ciebie kochałem Kocham i
bed kochać . Ten związek z Sel to sciena , kwali mam udawać .A jak
widze Cie z Alexem to...
-No nareszcie , Paula dla cb bardzo dobre wieści nie musisz udawać z
Justinem pary.-powiedzial Oliver . Uśmiechnęłam sie pod nosem .
***23.12.12
Do londynu przyjechał moj brat z kumplami . Ja jestem z Alexem . Liam
z daniel .Klaudia ,Aneta i Asia<To dziewczyna Harrego ktora tez jest
polka.>pojechały do polski na swieta i wracaja po sylwestrze . Niall i
Lou tez pojechali do rodzin ,tylko oni wracaja w drugi dzien
świat.Nick Bella Kuba i Victoria przeprowadzili sie do Paryża .Fabian
Eleonor Max i Roxan na staje mieszkają w Memczesteze .Ja Alex Zayn
Justin i Selena zostaliśmy w Londynie.Alex Zayn i Justin chcieli isc
do klubu. Ja i Sel byłyśmy przeciwne ale po nanowach chlopakow
zgodziłysmy sie.Pojechaliśmy do jakiegos klubu ,Selena Zayn i Alex
duzo wypili. W przeciwienstwie do mnie i Jusa .My wrocilismy po
polnocy , a reszta po 3. Alex i Sel przyszli do salon w ktorym
siedzieliśmy . Alex chcial mnie pocalowac ale sie odsunęłam .
-Kotek co jest ?-spytał
A Sel tak jak Alex spróbowala pocalowac ale on tak jak ja odsunół sie
. -Co mi jest ? Przychodzisz pijany i
jeszcze sie pytasz!?-Jus i Sel tez zaczęli sie kłócić.
-Słomko nie obrażaj sie ,nie chce sie znowu kłócić -powiedzial proszącym głosem
-Wez stąd idz i pogadamy jak wytrzeźwiejerz !-krzyknęłam idz znowu
próbował mnie pocalowac . On tak jak i Sel po chwili wyszedł.Oczy mi
sie zaszkliły.Jus to zauważył i mnie przytulił .
-Pauli nie płacz,przez takiego dupka nie warto-szepmol mi na ucho .
-Co ty do niego masz ?Jak płakałam przez ciebie to bylo
dobrze??-zapytałam trochę wkurzoma.On nic nie powiedzial tylko starł
kciukiem łzę ktore spłynęła po moim policzku.
-Nie bylo dobrze-odp po chwili .-ale zaluje tego jak niczego innego
.Myslisz czemu staram caly czas ci cos powiedziec.
-A co ?? -spytałam pol tonem
-Pamietasz jak ja zacznąłem karierę a ty wyjeżdałąs do polski ?? Wtedy
moglas jechac ze mna ,ale woleliśmy zrobic sobie przerwe ,tego dnia
wyjechałaś ,a ja każdego wieczoru zastanawiałem sie czy nie zadzwonić
.Chcialem usłyszeć twoj slotki glos i moc znowu powiedziec Kocham Cie
.Wtedy tak tęsknilem , jak twoja mama zginęła w wypadku to ja chcialem
Cie pociesząc ,ale byl ten Kuba .Jak was widzialem bylem zazdrosny
,wtedy uświadomiłem sobie ze ciebie i tyko ciebie kochałem Kocham i
bed kochać . Ten związek z Sel to sciena , kwali mam udawać .A jak
widze Cie z Alexem to...
30 mar 2013
Rozdział 6
Chłopaki popatrzyi pytajaco a
dziewczyny chyba się domysliły o
co chodzi.
-Ten debil tu jest?-zapytał
wściekly Harry
-Nie...
-To co za Justin?-spytał Louis
-Kuzyn ciocia ,prosiła żebym się
nim do jutra
-Trzeba było tak od razu , a
można wiedzieć o co kluciłaŚ się z
menadżerem -spytał Kuba
-O Justina...-powiedzialam
niepewnie
-I co?-spytał Harry .
-Nic ważnego-odp. Szyko
-Skoro to nic ważnego to po co
się z nim kłuciłas?-zapytała
Aneta .
-Wlaśnie-powiedziełi chorem
chłopcy.
-Mam być z Jusem -
powiedziałam , Harry przeklonoł
pod nosem , Zayn chcial isć do
nieo i „załatwic to po męsku” ale
nasz Daddy go
powstrzymał.Kuba ,Zayn i Liam
ida jutro ze mna de menadżera
pdyskutowac o tym. Wszyscy
poszli do siebie , no poza Louisem
bo spał z Klaudią i Aneta bo ta
poszła do Niallera.Przebrzłam się
w pirzme i poszłam spać .Rano
obudzily mni dwa oszołomy
(Kuba i Zayn) skaczące po moim
łużku.
-Lily zabrała już Jusa – oznajmila
na dziędobry Kuba
-Dobra, a teraz mi z tąd won-
powiedziałam .Chłopcy wyszli a ja
poszłam do lazieki. Wzielam
szybki prysznic, ubrałam się w to
pomalowałam rzęsy, usta
blyszczykiem i wyszłam do reszty .
W salonie siedził Zayn ,Kuba i
Liam . Reszta chyba jeszcze spała.
Wziałam mój telefon który od
wczoraj lezał w
salonie .Schowałam o do kieszeni.
-Dziędoberek Księrzniczko-
powiedział Kuba ,a ja
pocałowałam o w policzek.Ten
pociąnol mnie za biodra i posadził
mnie na swoich kolanach. Liam
patrzył na nas troch dziwnie.
Może dlatego że siedziałamna
kolanach Kuby.Często się
przytulaliśmy, całowalismy w
policzek,ale taki urok naszej
przyjażni.Znamy się od 10
lat ,wtedy pierwszy raz
pojechałam na wakacje do
pokski . Wwieku 14 lat Kuba
przyjechal do mni . Justin jak go
zobaczyl myslalam ze mu zylka
peknie.Po tych wakacjach na stale
przeprowadzulam sie do polski,a
wakacje spedzalismy w Kanadzie .
Kiedy moja mama zgunela w
wypadku , zamieszkałam z tata w
LA.Poznałam tam Anete i
Klaudie .One były z polski,były sa
Directioners i Beliebers,w
przeciwięstwie do mnie.
-Jak sie spało?-zapytał Li
-Nawed dobrze-do salonu wbiegli
chłopaki,a Harry płakał.
Zaczęliśmy sie smiac ,co Harry bez lokow wyglądał na serio Smiesznie .-Umyj wlosy -powiedzialam ,a on wybiegł z mieszkania .
Ja musiałam isc do menadzera.Liam i Zayn chcieli isc ze mna. Zgodziłam sie , bo co mi szkodziło ?Klaudia ,Aneta, Louis i Niall.Poszli na miasto w ten ostatni dzien wolnego.Jakies 10 pozniej my tez poszliśmy. Przed studiem bylo pełno fotoreporterów .
dziewczyny chyba się domysliły o
co chodzi.
-Ten debil tu jest?-zapytał
wściekly Harry
-Nie...
-To co za Justin?-spytał Louis
-Kuzyn ciocia ,prosiła żebym się
nim do jutra
-Trzeba było tak od razu , a
można wiedzieć o co kluciłaŚ się z
menadżerem -spytał Kuba
-O Justina...-powiedzialam
niepewnie
-I co?-spytał Harry .
-Nic ważnego-odp. Szyko
-Skoro to nic ważnego to po co
się z nim kłuciłas?-zapytała
Aneta .
-Wlaśnie-powiedziełi chorem
chłopcy.
-Mam być z Jusem -
powiedziałam , Harry przeklonoł
pod nosem , Zayn chcial isć do
nieo i „załatwic to po męsku” ale
nasz Daddy go
powstrzymał.Kuba ,Zayn i Liam
ida jutro ze mna de menadżera
pdyskutowac o tym. Wszyscy
poszli do siebie , no poza Louisem
bo spał z Klaudią i Aneta bo ta
poszła do Niallera.Przebrzłam się
w pirzme i poszłam spać .Rano
obudzily mni dwa oszołomy
(Kuba i Zayn) skaczące po moim
łużku.
-Lily zabrała już Jusa – oznajmila
na dziędobry Kuba
-Dobra, a teraz mi z tąd won-
powiedziałam .Chłopcy wyszli a ja
poszłam do lazieki. Wzielam
szybki prysznic, ubrałam się w to
pomalowałam rzęsy, usta
blyszczykiem i wyszłam do reszty .
W salonie siedził Zayn ,Kuba i
Liam . Reszta chyba jeszcze spała.
Wziałam mój telefon który od
wczoraj lezał w
salonie .Schowałam o do kieszeni.
-Dziędoberek Księrzniczko-
powiedział Kuba ,a ja
pocałowałam o w policzek.Ten
pociąnol mnie za biodra i posadził
mnie na swoich kolanach. Liam
patrzył na nas troch dziwnie.
Może dlatego że siedziałamna
kolanach Kuby.Często się
przytulaliśmy, całowalismy w
policzek,ale taki urok naszej
przyjażni.Znamy się od 10
lat ,wtedy pierwszy raz
pojechałam na wakacje do
pokski . Wwieku 14 lat Kuba
przyjechal do mni . Justin jak go
zobaczyl myslalam ze mu zylka
peknie.Po tych wakacjach na stale
przeprowadzulam sie do polski,a
wakacje spedzalismy w Kanadzie .
Kiedy moja mama zgunela w
wypadku , zamieszkałam z tata w
LA.Poznałam tam Anete i
Klaudie .One były z polski,były sa
Directioners i Beliebers,w
przeciwięstwie do mnie.
-Jak sie spało?-zapytał Li
-Nawed dobrze-do salonu wbiegli
chłopaki,a Harry płakał.
Zaczęliśmy sie smiac ,co Harry bez lokow wyglądał na serio Smiesznie .-Umyj wlosy -powiedzialam ,a on wybiegł z mieszkania .
Ja musiałam isc do menadzera.Liam i Zayn chcieli isc ze mna. Zgodziłam sie , bo co mi szkodziło ?Klaudia ,Aneta, Louis i Niall.Poszli na miasto w ten ostatni dzien wolnego.Jakies 10 pozniej my tez poszliśmy. Przed studiem bylo pełno fotoreporterów .
21 mar 2013
Rozdział 5
Justin wyszedł a ja zostałam z
Malikiem sama . Usiedliśmy na kanapie i gadaliśmy o różnych
bzdetach . Po jakiejś godzinie dołączyli do nas nasi przyjaciele
.Graliśmy w FIFĘ na zadania . Tsa Zayn przegrał z Harrym i musiał
coś zrobić czego nie mógł nam powiedzieć. Klaudia , Aneta .Louis
i Nailler poszli do chłopaków do mieszkania .
„Może w ramach przeprosin dasz się
na mowić na mały wypad na miasto??”-ta treść sms trochę mnie
zdziwiła . I teraz znowu pojawaija się masa pytan , czy powinnam?
Czy on czegoś nie odwali ?
-Paula , z kim ty tak piszesz ? -
zapytał Hazz siadając koło mnie na kanapie.
-Z Jus...-za wachałam się
-Z tym dupkiem ?!-krzyknoł Zayn
zabierając mi telefon .
-Ej!Przypominam że ten dupek to mój
przyjaciel .Kurwa Zayn oddaj mi ten telefon.-powiedzialam do niego.
-To bardzo ciekawa lektura -stwierdził
, a do niego podeszli chłopaki ,oprócz Kuby bo ten mogł czytając
moje sms ,a ja jego.
-Zayn proszę oddaj mi ten
telefon-poprosiłam go
-A co będę z tego miał?-spytał,z
cwaniackim uśmieszkiem.
-A z reszta … bawcie się i tak
większość jest na drugim fonie – powiedzialam i poszlam do
siebie. Wyciągnełam z szafki drugi telefon .Napisałam do Jusa „Nie
moge , może jutro? „ -odpisalam mu i schowałam telefon do tylnej
kieszeni .Justin odpisał „Oki , o 19 będe u cb” Reszte dnia
spędziłam na skapie gadając z bratem . Myśliałm że padne ze
śmiechu ja przyszli do niego kumple i gadali o tym jak spędzili
wakacje . Ale praktycznie cały czas pytali się dlaczego jak zawsze
nie pojechałam z nimim . Około 21 skączyliśmy gadac , ale to
tylko dlatego że wołali mnie do salonu .
-Coś ty tyle czasu sama siedziała
?-zapytał Horan
-Z bratem i kumplami gadałm -odp
krótko
-Ty masz brata?!-zdzaiwiło się całe
1D
-Nom 2 lata starszy -powiedzialam,-co
chcieliście?-spytałam po chwili
-Zayn dawaj zadanie -powiedzaił Harry
-Dobra,dobra już-powiedział i
wyciągnoł mnie za ręke z salonu ,do kuchni.
-Zayn co jest?-spytałam
-Nie poszła byś na kolacje jutro
wieczorem?-spytał ,wiedziałam że to zadanie ale było widać że
mulat się denetwuje.
-Nie moge -powiedziałam na co mulat
trochę posmutniał
-Szkoda -powiedział.Wieczór spędzilam na rozmowie przez telefon z menadżerem.Chłopaki jak zwykle zresztą wygłupiali sie . Dzaiewczyny robily kolacje.
-Ale dlaczego ?-spytałam menadżera .
-Bo ja tak mówie
-Możesz sobie gadać ile chcesz , i tak tego nie zrobie . Zapomnij.-oznajmiłam mu
-Nie pyskuj i zrobisz to co ci karze .
-Jeszcze zobaczymy , nie zapomnij kto ci płaci-przypomniałam mu
-Nie zapomniałem ,ale Simon też tak uważa
-Zapomnijcie że ja znowu będe jego dziewczyną -trzymalam sie przy swoim
-Masz ją tylko udawac
-Potym co mi zrobił ?
-Tak wiemy ,ale to dla waszego dobra...-nie dokończył bo sie rozlaczylam . Połorzyłam sie na łóżku i wpatrywałam sie w zdjęcie mnie z moja mamą .
Tęsknie za nia , niestety nie żyje od 3 lat . Wychowała mnie babcia w LA. Nie mam pojęcia co zrobić , mama i babcia zawsze wiedziały .Może powinnam zadzwonić do cioci? I chyba tak właśnie zrobie . Wziełam telefon z szafki i wybrałam numer Lily .Po 3 sygnale odebrala.
-Hej Lili -przywitałam ją .
-O!Czeiść Pauli
-Możemy sie spotkac?
-tak , stała sie coś?-zapytała troskiliwie
-Małe problemiki .
-To może za 10 min. w Sturbecku?Tam gdzie zawsze-powiedziała
-Jasne-powiedziałm i sie rozłaczyłam. Szybko przebrałam sie w to
-Wychodzę!!!-krzyknelam do przyjaciół zakładając trampki.
-Gdzie ?Z kim ?I kiedy wrócisz?-zaczoł Kuba
-Do Starbaka z ciocią wróce max. za godzine. -powiedzialam trzeskając drzwiami . Przyszłam do kawiarni Lily juz czekała z malym dzieckiem na rękach. -Cześć -powiedziała ciocia
-hejka ,Jus na wyrósl
-Tak -gadałysmy jeszcze z godzine . Powiedziałam jej wszystko .-Zgódż sie na ten związek chociarz ze wzgledu na kariere .
-Ja z nim do szkoły będe chodzić -powiedziałam
-To nie wiem . Mam do ciebie prożbe .
-Jasne , o co chodzi ?
-Zajeła bys sie Jusem do soboty? na serio nie mam go z kim zostawiić
-Dobra zostane z nim . -powiedziałam zeby ja uspokoic. wziełam od nie Jusa i torbe z rzeczami małego . Poszłam do domu ,w salonie dalej wszyscy sie świetnie bawili . Po cichu weszłam do siebie i polorzylam malucha w wózku.Jus po chwili zasnoł , a ja postanowiłam zadzwonić do menadżera .
-Co ty sobie myslisz gówniaro ?!-uslyszałam wsciekly głos Joscha
-Ja nic mósiałam to przemyslec
-I co ?
-Niech będzie-powiedziałam zrezygnowana .
-No i to rozumiem , jutro idziecie na kolacje i macie zachowywac sie jak para ,bo to ze sie rozstaliscie jeszcze nie wypłyneło. -powiedzial , a ja zaraz po tym rozłaczylam sie. Popatrzyłam na słotko śpiącego Justinka,i poszłam do reszty.
-Gdzies ty byla?!-wydarł sie Liam z Kuba
-Ciszej Justina obudzisz
Wyszedł troche durzszy ale mam nadzieje że się spodoba.
CZYTASZ=KOMENT
-No i to rozumiem , jutro idziecie na kolacje i macie zachowywac sie jak para ,bo to ze sie rozstaliscie jeszcze nie wypłyneło. -powiedzial , a ja zaraz po tym rozłaczylam sie. Popatrzyłam na słotko śpiącego Justinka,i poszłam do reszty.
-Gdzies ty byla?!-wydarł sie Liam z Kuba
-Ciszej Justina obudzisz
Wyszedł troche durzszy ale mam nadzieje że się spodoba.
CZYTASZ=KOMENT
18 mar 2013
Rozdział 4
-Bo ona ci czegoś nie powiedziała ,ona jest w ciąży
-Ze mna czy z nim?-zapytał wściekły.
-Ona nie wie , ale jak Justin to oleje sprawe i sie wszystkiego wyprze -oznałmilam mu , już nie płakalam bo ktoś mądry powiedział'Nie warto plakać przez kogoś kto nas zranił ,bo dajemy mu tym sfatyswakcje'i jak zawsze posłuchałam tej rady -Paula a co z nim?
-nie wiem , ale musze zadzwonić do Scottiego zeby go pilnował
-Chodźmu gdzieś - zaproponował mulat ,brz wachania sie zgodziłam.PoszliSmy do jakiegoś baru,Wypiliśmy troche , ja na tyle żeby jeszcze wiedziecco sie dzieje do okooła.niestety Zayn byl pijany w cztery dupy i cytował Biebera.
Głowa mnie boli--powiedzial trzymajac sie za nia
-trzeba było tyle nie pić-powiedzialam nalewajc soku do szklanek
-Wcale tek dóżo nie wypiłem
-To kogo piosene cytowałes?
-Tego debila Justina "Boyfernd",i mówiłem ... nie dokonczyl bo zadzwonil mój telefon,szybko odebralm , nie patrząc na to kto dzwoni .
-Paula prosze daj mi to wyjaśnic ,nie chce zebys odrazu do mnie wrocila ale chociarz przyjażn
-przyjdż to pogadamy-powiedzialam i sie rozłaczyłam.-Zayn debil przyjdzie sie tumaczyc , chcesz posłuchć?
-chętnie posłucham jego wymowek
-oki tylko go nie pobij,bo mi sie oberwie
- postrram sie - w tej chwili zadzwonil dzwonek do drzwi .Zayn poszedl otworzyć. Pochwili oboje byli w salonie ,Justin tymaczyl sie jakieś pół godziny.
-To wybaczysz ?-spytał z nadzieją
-Tylko dla tego że bylismy przyjaciółmi -na moje słowa kanadyjczyk sie rozpromienił ,i mnie przytulil. Zayn chciał mu pare razy przypiepirzyc ,zreszta ja też,w tą jego mordę.

HAHAHAH jeblam
-Ze mna czy z nim?-zapytał wściekły.
-Ona nie wie , ale jak Justin to oleje sprawe i sie wszystkiego wyprze -oznałmilam mu , już nie płakalam bo ktoś mądry powiedział'Nie warto plakać przez kogoś kto nas zranił ,bo dajemy mu tym sfatyswakcje'i jak zawsze posłuchałam tej rady -Paula a co z nim?
-nie wiem , ale musze zadzwonić do Scottiego zeby go pilnował
-Chodźmu gdzieś - zaproponował mulat ,brz wachania sie zgodziłam.PoszliSmy do jakiegoś baru,Wypiliśmy troche , ja na tyle żeby jeszcze wiedziecco sie dzieje do okooła.niestety Zayn byl pijany w cztery dupy i cytował Biebera.
"If I was your boyfriend, I’d never let you goPoszliśmy do mnie do mieszaknia ,bo przyjaciele mówili ze id na jakąś impreze i wrócom pewwnie nad ranem . weszlismy do mieszkania ,Zayn wylożył sie na wanapie. Przykryłam go kocem i poszłam do siebie.ściągnełam to ,wziełam szybki prysznic i poszlam spać.Obudzilam sie dość wczesnie bo o 11. Ubralam sie w to i poszłam do kuchni ,gdzie stal Zayn.
I can take you places you ain’t never been before
Baby take a chance or you’ll never ever know
I got money in my hands that I’d really like to blow
Swag swag swag, on you
Chillin by the fire why we eatin’ fondue
I dunno about me but I know about you
So say hello to falsetto in three two"
Głowa mnie boli--powiedzial trzymajac sie za nia
-trzeba było tyle nie pić-powiedzialam nalewajc soku do szklanek
-Wcale tek dóżo nie wypiłem
-To kogo piosene cytowałes?
-Tego debila Justina "Boyfernd",i mówiłem ... nie dokonczyl bo zadzwonil mój telefon,szybko odebralm , nie patrząc na to kto dzwoni .
-Paula prosze daj mi to wyjaśnic ,nie chce zebys odrazu do mnie wrocila ale chociarz przyjażn
-przyjdż to pogadamy-powiedzialam i sie rozłaczyłam.-Zayn debil przyjdzie sie tumaczyc , chcesz posłuchć?
-chętnie posłucham jego wymowek
-oki tylko go nie pobij,bo mi sie oberwie
- postrram sie - w tej chwili zadzwonil dzwonek do drzwi .Zayn poszedl otworzyć. Pochwili oboje byli w salonie ,Justin tymaczyl sie jakieś pół godziny.
-To wybaczysz ?-spytał z nadzieją
-Tylko dla tego że bylismy przyjaciółmi -na moje słowa kanadyjczyk sie rozpromienił ,i mnie przytulil. Zayn chciał mu pare razy przypiepirzyc ,zreszta ja też,w tą jego mordę.
HAHAHAH jeblam
Rozdział 3
***OCZAMI PAULI ***KONIEC SIERPNIA
-Pauli - z zamyślen wywal mnie głos Kuby - Chodź na chwilkę - wyplatałam się z objęć Justina i poszłam z Kuba i Devidem do mojego pokoju
-Coś sie coś?-spytałam widząc ich grobowe miny .
-Właściwie to tak , chodzi o Justina
-Co wy do niego macie ?-zapytałam ,bo wszystkie ostatnie rozmowy schodziły na jego temat.
- Sama zobacz - powiedział Devid dając mi telefon . na ekranie było zdjęcie . Zaraz ,czy to jest Roxy?! Czułam jak łzy napływaj mi do oczu. Chłopaki to zauważyli i mnie przytulili.
-Mówiliście Zaynowi ? -zapytałam płaczac na ramieniu u Kuby.
-Nie mieliśmy taki zamiar - powiedział Kuba
- Zawołajcie Justina -powiebrzr=e że mam w dupie twodziałam ,ocierając łzy spływającepo moich policzkach. Devid poszedł po Jusa , a Kuba dalej mnie przytulał . Po chwili przyszli we dwójkę -Masz mi coś do powiedzenia? -zwróciłam się do niego , popatrzył na mnie pytająco
-Niby co miał ci powiedzieć?-zapytał,a ja wiedziałam ze Kuba mu zaraz przy pierdoli.
-Jeszcze się głupio pyta -prychnął,Dev podałam mu telefon ,a on zrobił gały .Zaraz powie coś bez sensu na swoja obronie , i według niego będzie wszystko ok.
-Pauli kotku ...
-Nie mów do mnie kotku!co to za zdjęcie ?!-teraz nie wytrzymałam
-Daj mi to wszystko wyjaśnić -prosił
-A wiesz dobrze że mam w dupie twoje wyjasnienia . miałeś jedną szanse ktorą zmarnowałeś !wypierdalaj z tąd !-krzyknelam mu prosto w twarz. Chlopak wykonał moje polecenie i wyczedl , wcześniej szepcząc cich "Przepraszam'.Kuba mnie przytulił , a do pokoju waszedł Zayn z tą kurwą .
-Co tu sie dzieje ?-spytal mulat na wejsciu ,Dev więdząc ze ja mu tego nie powiem pokazał mu zdjęcie .-nie wieże -powiedział pod nosem , a Roxi nie schodził uśmiech z twarzy
- W co nie wierzysz ?- zapytała chcąc go objąc , a on sie odsunoł -Zayna kotku..-nie dokonczyla.bo Zayn podobnie jak ja wybuchnoł
-Mogłaem słuchać chlopaków co do ciebie , ale ja jak zwykle na swoim. Wypierdalaj z mojego życia!-krzyknol do niej . Ona podobnie do Justina wyszła z mieszkania.Kuba i Devid zostawili nas samych .
-Zayn...-zaczełam siadając koło niego na brzegu łóżka ,mulat popatrzył na mnie .W jego oczach można było dostczec smutek i rozczarowanie.-bo ona ci czegoś chyba nie powiedziała...
17 mar 2013
Rozdział 2
Jak tylko oderwaliśmy się od siebie ,
u Justina na twarz pojawił się wielki uśmiech . Popatrzyłam w
jego brązowe tęczówki , w których tańczyły iskierki.
-Przepraszam -powiedział a z jego
twarzy nie schodził uśmiech.-To nie powinno mieć miejsca ,
-Nic się nie stało, idziemy gdzieś
?-zapytałam żeby już o tym nie gadać.
-Jasne , może kawa?-zapytał troszke
mniejszym uśmieszkiem na twarzy , nie wiem czemu ale coś mnie do
niego przyciągało . Szliśmy w ciszy do starbucsa , Jusa co chwile
zaczepiały fanki. Zamówiliśmy kawę na wynos i poszliśmy się
przejść .- Coś się zmieniło o cb?-spytał ,jak usiedliśmy na
ławce w pobliskim parku.
-Nie zbyt a u cb?
-Zerwałem z Seleną , będę tu
mieszkał .
-No to będzie fajnie -stwierdziłam z
entuzjazmem .Gadalismy o wszystkim dopóki nie zaczeło się
ściemniać.-Wracamy?-zapytałam kładąc głowe na jego kolana .
-Jest dopiero 21, to może pójdziemy
do jakiegoś klubu ?- zaczoł bawić się moimi włosami.
-Nie chce mi się -stwierdzilam , a
Justin wyciagnoł telefon z moich spodni, który chwile potem zaczoł
dzwonić .
-Telefon seksi laski , przy telefonie
jej chłopak-powiedzial ,a ja miałam ochotę wybuchnąć śmiechem
.-Dobrze już daje -podał mi telefon
-Paula tutaj Zayn – usłyszałam głos
mulata , na myśl nasunelo mi się pytanie skąd ma mój numer
-Cześć
-Dzwonie pytac czy wpadniecie na
imprezę do Devida ?
-Jus co powiesz na mala impre ?
-zwróciłam się do niego , a ten pokiwał twierdząco głowa
.-Możemy wpasć-odpowiedziałam mu ,wstając z kolan
Jusa.Rozłaczyłam się. -Czemu przedstawiłeś się jako mój
chłopak skarbie?-zapytalam dla jaj. Na co on paj mi buziaka w
policzek. Wstaliśmy i poszlismy w stone budynku.
-Wy tu mieszkacie? -zapytał jak
byliśmy już pod bubynkiem.
-No , ty też na 5 pietrze-
powiedzialam do niego ,a on łobuzersko się usmiechnoł . Weszlismy
do mieszkania Deva na 3 pietrze,gdzie rozkręcał się melanrzyk .
-Zaramy w butelke- zaproponował Kuba ,
wszycy się zgodzili .Pierwszy kręcił Justin , niestety wypadlo na
mnie .
-Pytanie czy wyzwanie?-spytał Jus
-Pytanie -odp. Bez namysłu
-Czy zostaniesz moją dziewczyna
?-zapytał , a mnie zatkało.
-Zastanowie się ,i odpowiem jutro .
-Dobra -powiedzial a ja zakrecilam.
Wypadło na Horanka – pytanie czy wyzwanie?
-Pytanie
-co ys zrobił jak byś nie mógł
jesc zelków?
-Umarł -na co wszyscy w smiech
,gralismy piliśmy i przede wszystkim dobrze się bawilismy.
Po 3 w nocy każdy poszedł do siebie
,no można tak powiedzieć . Już na maksa nie ogarnialismy , gdzie
kto mieszka . Ja z Justinem poszlismy do niego .Chłopaki na 6 pietro
(gdzie mieli mieszknie )
Kuba i dziewczyny poszli do nas .
Polorzyłam się z Jusem u niego w sypialni i po chwili odplynelam do
krainy Morfeusza.
***RANO***OCZAMI JUSTINA
Obudziłem się
rano z wielkim bólem głowy. Paula spała wtulona we mnie . Ptzryłem
jak slotko śpi , jednoczesnie bawiac się jej bląd włosami .
Myślalem nad tym jak by wygladało moje/nasze życie gdyby ona nie
musiała wyjechać , a ja nie zaczynal kariery.Pewnie byli bysmy
razem nic by się nie zmieniło. Dalej mieszkali bysmy w
Kanadzie.Lezalem tak chwile ,aż Paula się obudziła.
-Dziendobry
kriężniczko – powiedzialem i pocalowałem ja w czoło .-Znasz już
odpowieć na wczorajsze pytanie ?
-Znam
-To co?Zgadzasz
się ?
-Tak, ale na razie
tylko na próbe jeden głupi wybryk i koniec .-powiedziała ,
-Dobrze kotku –
powiedziała , pocałowałem ją czule .Leżeliśmy razem jeszcze pół
godziny
-Wstajemy
?-zapytała patrzac w moje oczy .Błękit jej oczu jest zniewalający.
-Ty leż a ja
zrobię śniadanie -zaproponowałem , podniosła głowę z mojej
klaty .
-Musze iść do
siebie -powiedziała smutno , wstając z łóżka. Zerwałem się na
równe nogi ,stając koło niej .
-Nie możesz
zostać ?-zapytałem smutno
-Nie zbyt , może
ty przyjdź za godzinke to gdzieś wyskoczymy ?
-Nie moge się
doczekać - powiedzialem , pocałowaliśmy się namiętnie ,a Paula
chwile potem poszła do sb.
Ioto moje nniedzielne wypociny.
Rozdzial 1
Obudziłam sie rano wtulona w Kube u niego w pokoju. Popatrzylam na niego ,juz nie spał tylko bawil sie moimi wlosami .
-słotko wygladasz jak spisz - powiedzial i pocałowal mnie w czolo .
-ile wczoraj wipiles ze pleciesz takie bzdury?
- tylko piwo wypiłem nie to co ty i dziewczyny
- ze niby duzo wypilam?-zdziwilam sie podnoszac sie do pozycji siedzacej
-tak ksienrzniczko- powiedzial i usiadl kolo mnie .
-jestem i bylam trzezwa -zostawalam przy swoim , wstałam z łozka i skierowalam sie do swojego pokoju .wzielam to i poszłam do łazinki . Wziełam szybki prysznic ,udralam sie pomalowałam i nim sie obejrzalam byla juz 11.30 . Po drodze nie obeszło sie bez wygłupów i zachaczeniu sturbacka. w studiu bylismy punktualnie , jak zawsze rozesmiani weszlismy bo biura mojego wojka. na kanapie siedzialo 5 chlopakow . skas ich znam ale nie wiem z kad .
Zadzwonil mi telefon wiec wyszlam spowrotem na korytarz .
-Linioop- glos chlopaka przeniusł mnie o dreszcze.dobrze wiedzialam ze w koncu zadzwoni , nie spodziewalam sie ze teraz jak od nowa ułozylam sobie zycie ,juz bez niego i jego widzi mi sie . Zastanawiacie sie pewnie kto to ? Otórz to moj przyjaciel z dziecinstwa ,nie jaki Justin Drew Bieber ,którego mam po dziurki.
- czesc, po co dzwonisz ?- zapytalam obojetnie
-zapytac czy w ramach starej przyjazni nie wyskoczyla bys na miasto ?
-kuszaca propozycja ale nie moge
czemu?
- jestem w studiu i mam cos nagrywac
- w Londynie u simonna?
-Tak a dokladniej u niego w biurze a co?
- nic poczekaj chwile-powiedzial , po chwili był kolo mnie .Przytulilismy sie na przywitanie
-Co ty tytaj robisz ? spytałam zdziwiona
-Nagrywac nai moge?
-Mozesz-odpowiedziałam mu ,
-A ty co nagrywasz ?
-nie wiem dopiero przyszłam
-moze ze mna ?
-za to bym go zabiła
-nie chcesz ze mna spiewac ? FOCH!-udawał obrarzonego
-no to pa - powiedzialam wchodzac do biura , zostawiajac go samego . weszlam i zobaczyłam tych samychchłopakow z moimi przyjaciułmi .
-hej, jestem Liam- powiedzial do ciedie ciemny bladyn o brazowych oczach.
- a ja Harry -przedstawil sie lokowaty- to jest Louis -pokazal na chlopaka w czerwonych rurkach i blusce w paski.- tamten to Niall ,i Zayn
-Miło mi Paula- przywitałam sie z nimi a do gabinetu wpad Justin . Niall gdy go zobaczył ,zaczol by krzyczec gdyby nie Zayn.- co znowu Jus?
-chcialem powiedzic ze juz sie nie focham i zapytac co z miastem ?
- zgoda , ale tylko ze wzgledu na stare czasy-odp. mu a ten uradowany wyszedl z pomieszczenia .
-ty go znasz? - spytał aNiall
-nawet lepiej niz bym chciala - odp. mu
-zna mojego idola i jeszcze narzeka - powiedział z pretesjami bladasek
-nie gadac tylko mnie słuchac - powiedział Simon wchodzac z jakims gostkiem do pomieszczenia. - to jest menadrzer chłopaków, z nimi nagrasz jedna piosenke - oznajmil
-a- nie moge z Jusem? - spytałam blagalnie
- myslalem ze za nim nie przepadaasz - stwierdzil wujek
- - to mój przyjaciel , pomys czasem - odpowiedzialm mu i odebralam telefon ktory znowu dzwonil
-przeszkadzam ? spytal Jus jak tylko odebralam
- nie , co tam ? - zapytałam co wyprowadzilo wujka i Paula troche z równowagi
-czekam na ciebie przed studjem -powiedzial
-bede za 10 minut - powiedzialam i sie rozłaczyłam - cos jeszcze?
- tak - powiedzial Harry -Któras z was ma chłopaka?
-Nie - odpowiedzałysmy chorem
- To dacie zaprosic sie dzsiaj na drinka ? - zapytal Horanek
Chetnie -odpowiedzialy dziewczyny
-a ty Paula? - zapytał Malik
-moze innym razem , ide z Jusem po wspominac - powiedzialam - do jutra - powiedzialam i wyszlam ze studia , gdzie czekal Jus - gadałam z simonen o tej piosence
-i co / -zapytal z nadzija w głosie
- zgodzil si !- krzyknelam szczesliwa , a justin obrocil mnie wokłl wlasnej osi . Postawil na ziemi i nasze twarze dzielily milimetry .Przypomnialy mi sie czasy jak bylismy para ,jeszcze zanim go odkrył scotter., a ja wyjechalam do polski . jego usta musnelt moje , zaczelismy poglebiac pocalune . staly sie namietne i pelne porzdania. Nie wiem co sie ze mna dzije , to juz zamkineity rozdział, powinam go odepchnac i odejsc . właśnie powinnam. całowalismy sie dopuki nie zabraklo nam powietrza. Jus calowal tak jakby to miał byc jego ostatni pocalunek w zyciu.
-słotko wygladasz jak spisz - powiedzial i pocałowal mnie w czolo .
-ile wczoraj wipiles ze pleciesz takie bzdury?
- tylko piwo wypiłem nie to co ty i dziewczyny
- ze niby duzo wypilam?-zdziwilam sie podnoszac sie do pozycji siedzacej
-tak ksienrzniczko- powiedzial i usiadl kolo mnie .
-jestem i bylam trzezwa -zostawalam przy swoim , wstałam z łozka i skierowalam sie do swojego pokoju .wzielam to i poszłam do łazinki . Wziełam szybki prysznic ,udralam sie pomalowałam i nim sie obejrzalam byla juz 11.30 . Po drodze nie obeszło sie bez wygłupów i zachaczeniu sturbacka. w studiu bylismy punktualnie , jak zawsze rozesmiani weszlismy bo biura mojego wojka. na kanapie siedzialo 5 chlopakow . skas ich znam ale nie wiem z kad .
Zadzwonil mi telefon wiec wyszlam spowrotem na korytarz .
-Linioop- glos chlopaka przeniusł mnie o dreszcze.dobrze wiedzialam ze w koncu zadzwoni , nie spodziewalam sie ze teraz jak od nowa ułozylam sobie zycie ,juz bez niego i jego widzi mi sie . Zastanawiacie sie pewnie kto to ? Otórz to moj przyjaciel z dziecinstwa ,nie jaki Justin Drew Bieber ,którego mam po dziurki.
- czesc, po co dzwonisz ?- zapytalam obojetnie
-zapytac czy w ramach starej przyjazni nie wyskoczyla bys na miasto ?
-kuszaca propozycja ale nie moge
czemu?
- jestem w studiu i mam cos nagrywac
- w Londynie u simonna?
-Tak a dokladniej u niego w biurze a co?
- nic poczekaj chwile-powiedzial , po chwili był kolo mnie .Przytulilismy sie na przywitanie
-Co ty tytaj robisz ? spytałam zdziwiona
-Nagrywac nai moge?
-Mozesz-odpowiedziałam mu ,
-A ty co nagrywasz ?
-nie wiem dopiero przyszłam
-moze ze mna ?
-za to bym go zabiła
-nie chcesz ze mna spiewac ? FOCH!-udawał obrarzonego
-no to pa - powiedzialam wchodzac do biura , zostawiajac go samego . weszlam i zobaczyłam tych samychchłopakow z moimi przyjaciułmi .
-hej, jestem Liam- powiedzial do ciedie ciemny bladyn o brazowych oczach.
- a ja Harry -przedstawil sie lokowaty- to jest Louis -pokazal na chlopaka w czerwonych rurkach i blusce w paski.- tamten to Niall ,i Zayn
-Miło mi Paula- przywitałam sie z nimi a do gabinetu wpad Justin . Niall gdy go zobaczył ,zaczol by krzyczec gdyby nie Zayn.- co znowu Jus?
-chcialem powiedzic ze juz sie nie focham i zapytac co z miastem ?
- zgoda , ale tylko ze wzgledu na stare czasy-odp. mu a ten uradowany wyszedl z pomieszczenia .
-ty go znasz? - spytał aNiall
-nawet lepiej niz bym chciala - odp. mu
-zna mojego idola i jeszcze narzeka - powiedział z pretesjami bladasek
-nie gadac tylko mnie słuchac - powiedział Simon wchodzac z jakims gostkiem do pomieszczenia. - to jest menadrzer chłopaków, z nimi nagrasz jedna piosenke - oznajmil
-a- nie moge z Jusem? - spytałam blagalnie
- myslalem ze za nim nie przepadaasz - stwierdzil wujek
- - to mój przyjaciel , pomys czasem - odpowiedzialm mu i odebralam telefon ktory znowu dzwonil
-przeszkadzam ? spytal Jus jak tylko odebralam
- nie , co tam ? - zapytałam co wyprowadzilo wujka i Paula troche z równowagi
-czekam na ciebie przed studjem -powiedzial
-bede za 10 minut - powiedzialam i sie rozłaczyłam - cos jeszcze?
- tak - powiedzial Harry -Któras z was ma chłopaka?
-Nie - odpowiedzałysmy chorem
- To dacie zaprosic sie dzsiaj na drinka ? - zapytal Horanek
Chetnie -odpowiedzialy dziewczyny
-a ty Paula? - zapytał Malik
-moze innym razem , ide z Jusem po wspominac - powiedzialam - do jutra - powiedzialam i wyszlam ze studia , gdzie czekal Jus - gadałam z simonen o tej piosence
-i co / -zapytal z nadzija w głosie
- zgodzil si !- krzyknelam szczesliwa , a justin obrocil mnie wokłl wlasnej osi . Postawil na ziemi i nasze twarze dzielily milimetry .Przypomnialy mi sie czasy jak bylismy para ,jeszcze zanim go odkrył scotter., a ja wyjechalam do polski . jego usta musnelt moje , zaczelismy poglebiac pocalune . staly sie namietne i pelne porzdania. Nie wiem co sie ze mna dzije , to juz zamkineity rozdział, powinam go odepchnac i odejsc . właśnie powinnam. całowalismy sie dopuki nie zabraklo nam powietrza. Jus calowal tak jakby to miał byc jego ostatni pocalunek w zyciu.
16 mar 2013
Prolog
Dziś pierwszy dzien wakacji . Lece
samolotem do UK . Od dzisia będę mieszkac w londynie , razem z
andziom klaudia i kuba . Mój tato ma dla nas jakas niespodzianke.
Dojechalismy do budynku w ktorym mielismy mieszkac.
-to tutaj ? - spytał z nie dowierzania
kuba
-nom...chodzcie bo tato z wojkiem
czekaja – ruszylismy do wejscia , wjechalismy na 7z 8 pienter .
Mielismy apartament . Nad nami mieszkal mój tato , jak był w
londynie. -hejka – przywitalam się z obydwoma merzczyznami .
-część – odpowiedzieli
-dzien dobry -przywitali się moi
przyjaciele
-no to od dzisiaj mieszkacie tutaj
– powiedział simon . Tak ten simon cowel , który odkrył one
direction . - jutro przyjade po was i pojedziemy do studia . Pauli
pamietasz ?- spytal . ta ostatnio jak usluszal jak spiewam , kazal obiecac ze kiedys sprobuje w studiu.
-Tak , oczywiscie . Sprobuje ale
dziewczyny tez-
-niech będzie – powiedzial – my
idziemy . Do jutrra o 12- dodal po chwili tato
-dobra- odpowiedzielismy chorem ,
po chwilce oboje wyszli
- wiecie co i jak?-spytałam
-tak – odpowiedziała aneta i
poszla do swojego pokoju.my tez poszlisny do siebie. ja nie mósiałam sie rozpakowywac bo cióchy juz tam miałam jak przyjerzdalam na ferie do taty . w czasie gdy moi przyjaciele sie rozpkowywali, ja postanowilam wejsc na TT. przegladalam bez sensu twety . zobaczylam tewtt Zayna z przed paru minut "Jutro nagrywamy , z bardzo utalentowana dziewczyna . nie moge sie doczekac . " caiekawe o kogo mu chodzi ? bo chyba nie o mnie , chyba ze moj chrzestny pokazal im to nagranie z sylwestra . moje rozmyslania przerwal telefon , popatrzylam na wyswietlacz co mnie mega zdziwiło dzwonil 'David' nie widzialam go prawie rok . bez dłuszych przemyslen odebrałam .
-hejka -uslyszalam jego jak zawsze wesoly glos
-joł-odp. krotko
-i jak w Londynie?-spytał, skad on wiedział ze ja jestem w Ladynie.
-Fajnie , skad wiesz ze tu jestem ?
-mieszkam w tym samym budynku-odpowiedział a ja mialam ochote skakac z radosci.
-to wbijaj do nas ale juz .
-jak tam chcessz bede za chwile - powiedzial i sie rozlaczył. rozejrzałam sie po pokoju i stwierdzam ze musze tu w koncu posprzatac . siedziałam jeszcze pare minut na parapecie patrzac na ulice Londyynu. po chwili uslyszalam dzwonek do drzwi , odrazu zerwałam sie na równe nogi i poszlam otworzyc . otworzylam drzwi za którymi stal David nic sie nie zmienil.-siemka piekna
-hej przystojniku-powiedziałam jak zawsze zeby go zdenerwowac . pokazałam ruchem reki ze ma wejsc. - jak tam ?-zapytał wchodzac do salonu.
- oprucz tego ze ty wyładnialas a ja chodze tu do szkoly to nic
-wcale nie wyladnialam- zaprzeczylam,a w salonie pojawil sie Kubus .
- nie wiem kto to ,a le sie z nim zgoadzm - poparl go .
-Kuba ,Devid .Devid,Kuba- przedstawlam ich sobie a ci przybili sobie piatke.-zamówic pizze? spytalam ich
-tak-odp. z entyzjazemem wuciagnelam telefon i zadzwonilam po pizze. siedzielismy w trojke gadajac o szystkim i niczym po jakis 10 min. doszly do nas dziewczyny, pol godziny pożniej przyjechala pizza. siedzielismy wygłupiajac sie do pozna , nawet nie wiem kiedy zasnełam wtulona w Kube.Taki o prolog , w komenarzach piszcie co sadzicie .
Bochaterowie
![]() | ||
| |
| Aneta (Andziol) - wesoła dziewczyna . przyjaciólka Pauli . ubóstwia One direction , a najbardziej Nialla. |
![]() |
| Klaudia - porywcza dziewczyna z szalonymi pomysłam, zazwyczaj ogarnieta chociarz przy niektórych ludziach sie stresuje i palnie jakies głupstwo. |
![]() |
| Zayn Malik - 1/5 One Directio .19-nasto latek Lubiacy szalec pic i imprezowac . |
![]() |
| Niall Horan - 1/5 One Direction , jedyny irlandczyk w zespole . wiecznie głodny. |
![]() |
| Louis Tomlinson - najstarszy z zespolu , zachowuje sie jak durze dziecko . najlepszy przyjaciel harrego . |
![]() |
| Harry Styles- najmłodszy z zespolu , uwarzany za kobieciarza . |
![]() |
| Liam Payne- najrosadniejszy z zespołu,opiekunczy. |
Subskrybuj:
Posty (Atom)












